chciałam dzisiaj zrobić maksymalną głodówkę, ale rodzice mi na to nie pozwolili serwując na śniadanie drożdżówkę z owocami leśnymi i koktajl wiśniowy. to jeszcze mogłabym przeżyć, ale na obiad był makaron z tłustymi parówkami. fuj, ohyda. i jeszcze ten ketchup... zaraz idę pobiegać,
chociaż nie mam ochoty. do końca dnia na wodzie, herbacie i coli light. jak stanęłam ostatnio na wadze myślałam, że się
popłaczę. 56 kilogramów przy wzroście 161 cm. tłuszcz się ze mnie wylewa. MUSZĘ MUSZĘ MUSZĘ do końca wakacji schudnąć do 40 kg. nie mogę już wytrzymać złośliwych komentarzy na temat mojej wagi...
to okropne. dlaczego jestem taka gruba.. chciałabym zobaczyć wystające kości u siebie.
chciałabym. BĘDĘ miała wystające kości.
Thinspiracja na dziś;
żegnam Was czule, chudzinki <3
40 kg to zdecydowanie za mało, nie przesadzaj! Nie możesz się stać anorektyczką - to niebezpieczna choroba.
OdpowiedzUsuńpola-dreams.blogspot.com